Uzyskaj dostep do wszystkich treści!

Zaloguj się Nawiąż współpracę



Oświadczenia, Wyroki

Mapa Polski

Pojazdy

Wyposażanie skp

Wyposażenie warsztatów i ASO

Szkolenia

Prawo

Projekty aktów prawnych

Serwis informacyjny

Zasady techniki prawodawczej


 Odpowiedź Ministra Infrastruktury na List Otwarty z dnia 26 kwietnia 2018 r.

Pobierz PDF


Pismo Senatora RP do Prezesa Rady Ministrów w sprawie niepokojących praktyk TDT z dnia 3 kwietnia 2018 r.

Pobierz PDF


 

Skok na 110*  czyli Urbanowicz Tower czy Urbanowiczgate?

 

*) milionów złotych z publicznych pieniędzy

 

Transportowy Dozór Techniczny wydaje się, ze ma nowe oblicze. Z podmiotu, który winien pełnić funkcję w systemie zapewnienia bezpieczeństwa przewozów towarów niebezpiecznych staje się na naszych oczach rentierem, który będzie zarządzał nieruchomościami. W tym celu wydane zostaną fundusze publiczne. Koszt inwestycji przekracza 100 milionów złotych a dyrekcja TDT zdaje się swobodnie podchodzić do ich wydawania.  Inwestowanie w nieruchomości nie leży w zadaniach statutowych tego organu a zatem prowadzenie budowy na tak dużą skalę powinno co najmniej wzbudzić pytania o jej przeznaczenie i celowości. Ale nie tylko o to, bo także winny interesować nas źródła finansowania. Zestawiając wszystkie dane wydaje się, że finansowanie inwestycji TDT ma dwa źródła. Pierwszym jest zaprzestanie inwestycji w realizację działań statutowych takich jak chociażby sprawny system informatyczny gwarantujący nadzór nad urządzeniami dozorowymi poruszającymi się po drogach z towarami niebezpiecznymi a drugim wydaja się być .... przyszłe obciążenia każdego z posiadaczy pojazdu.

W tym pierwszym zakresie TDT zrezygnował z zaleconego w raporcie pokontrolnym NIK systemu zarządzania informacjami, który miał zapobiec pojawieniu się na drodze dla przykładu cystern z przekroczonymi datami badań technicznych. W drugim zaś zakresie TDT oczekuje na zmiany prawa. Jako organ pełniący funkcję opiniotwórczą i doradczą dla Ministerstwa Infrastruktury w sprawach transportu ma możliwość oddziaływania na kształt propozycji prawnych. Zwracamy uwagę, że trwające obecnie prace nad zmianą ustawy o ruchu drogowym, które mają wprowadzić dodatkowe opłaty z tytułu badań ponoszone przez obywateli na rzecz TDT mogą być próbą zatuszowania problemu, który został zidentyfikowany. Nie możemy chyba już dłużej zachować milczenia.

Redakcja nasza przygotowała List Otwarty, który opisuje szczegóły oraz identyfikuje możliwe powiązania.

Możemy pokusić się także o drobną uwagę adresowaną do dyrekcji TDT. Skala inwestycji wskazuje na wielkie plany. Nie wiemy dokąd bedą one sięgać ale mamy jedną złą informację w tym zwiazaną. Wielkie plany Dyrektora TDT mogą przecież sięgać dalej, poza dozór...... No cóż. Zauważmy, że by jak Trump zostać prezydentem kraju nie wystarczy wybudować wieżowca! Nawet budowa kompleksu budynków i to za pieniądze podatników w tym nie pomoże! Wiemy, że Polska to nie USA. Ten środkowo europejski kraj położony na skraju Unii jest mniejszy niż USA. Skala możliwych inwestycji jest też mniejsza. Oceniajmy więc skale inwestycji przez pryzmat otoczenia. Od zawsze ambicje poszczególnych osób na stanowiskach kierowniczych mogły być ... nieograniczone.

Czy chodzi o próbę osiągnięcia czegoś więcej czy też o swoistego rodzaju pomnik dla budowniczego inwestycje planowane przez dyrekcję TDT inwestycje będą skromniejsze niż w USA ale za to jakie słuszne! Nie krępujmy się jednak. Żądajmy, by budynek tworzony obecnie przez TDT pomiędzy ulicami Puławską i Bukowińską w Warszawie nosił nazwę Pałacu TDT a wybudowane w nich sale konferencyjne należy nazwać imionami Jana Urbanowicza oraz Bogdana Oleksiaka, pod którego to nadzorem inwestycja jest możliwa. Żądajmy, by nie tylko dyrektor TDT podejmujący tak wielkie wyzwania został nagrodzony ale i nadzorujący go dyrektor z departamentu transportu drogowego Ministerstwa Infrastruktury, któremu nie przeszkadza być zarówno osobą nadzorującą TDT jak i pozostawać w tej instytucji na urlopie. Czyżby była to nowa formuła współpracy gwarantująca osiągnięcie każdego z celów?

Planowany „Pałac TDT” to skromna budowla mająca jedynie 21 kondygnacji, przeszło 100 pokoi przygotowanych do podejmowania gości, sale konferencyjne, parking i wiele innych atrakcji i jest to główny kierunek działań TDT w 2018 roku.

Tak, Tak. Państwowa osoba prawna, która winna troszczyć się o stan bezpieczeństwa za pieniądze pochodzące z opłat wnoszonych do niej na podstawie prawa buduje kolosalny budynek. Nie ważne są inne kierunki. Nie ważnym okazuje się nawet to, że NIK już w 2015 roku wskazywał, iż instytucja ta nie jest w stanie zarządzać informacjami o stanie bezpieczeństwa urządzeń technicznych ze względu na brak odpowiedniego systemu informatycznego. Nie ważne są szczegóły. Podobnie jak budowniczowie socjalizmu na 1000 lecie państwa polskiego budowali szkoły, tak TDT, na 100-lecie niepodległości wystawi pomnik w postaci Pałacu TDT. Ważne jest budowanie. A jeszcze ważniejsze jest budowanie pod właściwym kierownictwem. Jan Urbanowicz wydaje się być idealny dla tej roli. Dyrektor powrócił do TDT z emerytury po zmianie rządu. Jego odejście na emeryturę podobno pozostawało w związku z problemami przy budowie terminala LNG. Skoro były podobno problemy i była budowa to jest to wystarczająca kwalifikacja by pełnić zaszczytną rolę „Budowniczego Pałacu TDT”. Jan Urbanowicz wrócił z emerytury! Należy zatem zakładać, że cieszy się zaufaniem rządzących i posiada unikatowe doświadczenie.

Pogódźmy się zatem z rzeczywistością. Od 2018 roku tak właśnie będzie wyglądała troska organów administracji o bezpieczeństwo techniczne kraju.

Będziemy budować wieżowce. Gdy pojawie się krytyka budujmy jeszcze więcej. Budujmy obiekty o co najmniej 20 razy większe niż obecnie są potrzebne! W ramach postępującego dobrobytu stwarzamy doskonałą przestrzeń którą wypełnią legiony nowych zmotywowanych urzędników. A to wszystko za nasze pieniądze!

Jeśli wydaje się to Państwu nieprawdopodobne zapraszam do zapoznania się z zamieszczonym poniżej listem otwartym, który przygotowała nasza redakcja jako próbę zwrócenia uwagi administracji na to, co się dzieje.

Pozostaje nam teraz ta droga, gdyż dotychczasowe inicjatywy polegające na próbach pozyskania informacji czy oparte o interwencje prasowe spaliły na panewce. Jak wynika z faktów przedstawionych w poniższym liście dzieje się tak, ponieważ jak mówi stare przysłowie .... ręka rękę myje. Cóż, oto Polska właśnie! O taki właśnie kraj walczyli nasi przodkowie!

 

"Pałac TDT" - między ul. Puławską i Bukowińską w Warszawie. Stan na marzec 2018 r.

clip image002

Dla niedowiarków - tablica informacyjna budowy

clip image003

  


 

List Otwarty wystosowany przez Redakcje Kwartalnika Towary Niebezpieczne (Bezpieczeństwo w Logistyce) do Premiera Rządu RP oraz Parlamentarzystów w sprawie niepokojących praktyk TDT i budzących wątpliwości co do ich celowości prac legislacyjnych z dnia 20 marca 2018 r.

Pobierz PDF (12 stron)


Źródło: www.adr.edu.pl